Tymek nadal czeka na bezpieczne miejsce
Tydzień temu opisaliśmy dramat sześcioletniego Tymka cierpiącego na autyzm. Chłopiec od miesięcy nie chodzi do przedszkola, a prokuratura bada podejrzenie stosowania wobec niego przemocy w poprzedniej placówce, do której uczęszczał. W piątek jego mama ma spotkać się z wiceprezydent Olsztyna. Tydzień temu napisaliśmy o Tymku, sześcioletnim chłopcu z Olsztyna, który powinien chodzić do przedszkola, uczestniczyć w terapii, spotykać się z rówieśnikami i robić kolejne małe kroki na drodze swojego rozwoju. Zamiast tego od 9 kwietnia jest w domu. Jego mama, pani Barbara, zabrała syna z Przedszkola Miejskiego nr 18 Specjalnego po tym, co usłyszała na nagraniu zarejestrowanym podczas pobytu dziecka w placówce. Jego fragment trafił również do naszej redakcji. Słychać na nim rozpaczliwy płacz dziecka. W pewnym momencie kobiecy głos mówi: „Bo znowu cię przyduszę”. Sprawę bada prokuratura. Nasz pierwszy materiał wywołał w Olsztynie ogromną dyskusję. Przeczytały go tysiące mieszkańców. Pojawiły się setki komentarzy, także krytycznych wobec mamy Tymka. My postanowiliśmy sprawdzić, co wydarzyło się dalej. W czwartek po południu ponownie rozmawialiśmy z panią Barbarą. — Minęło dziesięć dni września, a Tymek nadal nigdzie nie chodzi &mdas